Prozdrowotna akcja dla mężczyzn w Atrium Promenada

„Zdrowie to męska rzecz” – to hasło akcji profilaktycznej organizowanej w Atrium Promenada we współpracy z Fundacją Kapitan Światełko. Już jutro, 5 listopada br. wszyscy chętni panowie będą mogli wykonać badania pod kątem wczesnego wykrywania nowotworów jąder oraz prostaty. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

Regularne badania oraz profilaktyka pomagają we wczesnym wykrywaniu nieprawidłowych zmian w organizmie oraz szybszym leczeniu nowotworów. Już od lat, dzięki Fundacji Kapitan Światełko, listopad jest miesiącem edukowania i przypominania o tym, że Zdrowie to męska rzecz. Galerie Atrium włączyły się w promowanie idei dbania o zdrowie i już jutro, w centrum handlowym Atrium Promenada, będzie możliwość wykonania bezpłatnych badań pod kątem raka jąder oraz raka prostaty. Dodatkowo, dla uczestników akcji dostępni będą eksperci, z którymi będzie można porozmawiać na tematy zdrowotne oraz zasięgnąć porady.

Z bezpłatnych badań USG jąder oraz poziomu PSA będzie można skorzystać w Atrium Promenada w sobotę, 5 listopada br. w godzinach 10.00-20.00. Wyniki obu badań są dostępne niemal natychmiastowo lub w przeciągu ok. 10 minut. USG jąder to szybkie i w pełni bezpieczne badanie pozwalające skutecznie diagnozować liczne schorzenia tej części ciała. Badaniu będą mogli poddać się mężczyźni do 40 r.ż. Natomiast badanie poziomu PSA, polegające na pobraniu kropli krwi z palca, pozwala określić czy prawidłowo funkcjonuje prostata. Wykonanie testu PSA zalecane jest mężczyznom powyżej 40 lat. Można wziąć w nim udział w każdej chwili, nie ma konieczności przyjścia na czczo. 

Stanowiska zapewniające intymność wraz z profesjonalną obsługą znajdować się będą pomiędzy salonem RTV Euro AGD a sklepem Reserved. Badania są bezbolesne i nie wymagają żadnych przygotowań poza zachowaniem higieny osobistej. Nie będą prowadzone zapisy, decyduje kolejność zgłoszeń.

Fundacja Kapitan Światełko od 2014 roku dba o męskie zdrowie intymne – nie tylko to fizyczne, ale także psychiczne poprzez rozmowy z mężczyznami o ich samopoczuciu, prowadzone szkolenia oraz edukację kiedy i gdzie szukać pomocy. Fundacja jest organizatorem jednej z najbardziej popularnych kampanii prozdrowotnych „Mosznowładcy – robimy to dla jaj”.

Więcej informacji na stronie: www.warszawa.promanada.com

Medycyna w Polsce

Dzięki pandemii koronawirusa branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Można powiedzieć, że sektor ten świetnie wykorzystał szansę, która się przed nim w tej niezwykle trudnej sytuacji pojawiła. To jednak nie koniec. Dziś przed branżą medyczną roztaczają się obecnie fantastyczne perspektywy. Sektor ten jest obecnie w fazie poważnych przemian, w coraz większym stopniu pojawiają się w jego ramach innowacje produktowe czy nowe technologie, co oczywiście jest bardzo korzystne dla inwestorów.

Wiele rozwiązań, które w czasie pandemii COVID-19 weszły na stałe do głównego nurtu w świecie medycyny, takich jak choćby teleporady, będą cały czas się rozwijać i zyskiwać na znaczeniu. Firmy dostarczające na rynek takie innowacyjne rozwiązania dla branży ochrony zdrowia mają zatem szansę na wysoki i stabilny wzrost w przyszłości.

Co więcej, nie wolno zapominać, że medycyna jest branżą, której potrzebuje każdy człowiek – bez względu na to, gdzie mieszka, ile ma lat, jakiej jest płci i jaki zawód wykonuje. Ten aspekt nigdy się nie zmieni i z tego powodu branża medyczna po prostu musi się ciągle rozwijać – zwłaszcza w sektorze prywatnym.

Obecny poziom finansowania i wprowadzone regulacje w obszarze technologii nielekowych w znacznym stopniu utrudniają wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań medycznych. Ponadto nieaktualizowane od wielu lat limity finansowania zmuszają pacjentów do ogromnych dopłat z własnej kieszeni do dostępnych na rynku wyrobów.

Ogólna wartość rynku wyrobów medycznych liczona przychodami firm to 17,5 mld złotych. W 2020 roku ogólna wartość produkcji krajowej branży wyrobów medycznych wyniosła blisko 11 mld złotych. To imponujący wynik, na który złożyła się praca 5266 podmiotów – wytwórców, importerów oraz dystrybutorów wyrobów medycznych oraz blisko 30 tys. pracowników zatrudnionych w tych firmach.

Pomimo rosnącego wpływu na polską gospodarkę, firmy działające w obszarze wyrobów medycznych borykają się ze znaczącymi przeszkodami systemowymi, które w dużej mierze odbijają się na polskich pacjentach. Jednym z palących problemów jest kategoryzacja oraz poziom finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie. W Polsce przeznacza się na nie jedynie 1% ogólnego budżetu NFZ. Dla porównania nakłady per capita w krajach Grupy Wyszehradzkiej są średnio 3 razy większe. Odbija się to na kieszeni pacjentów, którzy do wyrobów dopłacać muszą aż 39% ich ogólnej wartości, czyli o kilkanaście punktów procentowych więcej, niż w Czechach czy na Słowacji.

Kategorie, które wymagają jak najszybszej rewizji to między innymi wózki inwalidzkie, peruki, protezy piersi, produkty stomijne czy aparaty słuchowe. Tylko w przypadku tych ostatnich, w ubiegłym roku polscy pacjenci musieli dopłacić ponad pół miliarda złotych. Limity finansowania stosowane w wymienionych grupach sprawiają, że pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub, jak w przypadku stomii, mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania. Godzi to w ich zdrowie i godność, pogarsza komfort leczenia czy rehabilitacji oraz znacząco przedłuża hospitalizację.

Rynek medyczny w Polsce jest wciąż nieskonsolidowany. Zazwyczaj silne oraz uznane centra medyczne posiadają tylko jedną lokalizację, nie korzystając tym samym z efektu skali działalności operacyjnej. Powoduje to także często u pacjentów konieczność dalekich podróży, jeśli chcą otrzymać najlepsze usługi. Co ciekawe, wyjątkiem od tej reguły jest choćby kardiologia, która na przestrzeni ostatnich lat została skonsolidowana przez jednego lokalnego gracza przy wsparciu funduszu private equity. Pokazuje to, że rynek medyczny w Polsce jest już gotowy na dalszą konsolidację w innych obszarach, takich jak na przykład ortopedia, okulistyka czy chirurgia.

W ostatnich latach coraz popularniejsza staje się zatem specjalizacja mniejszych jednostek w podstawowych usługach oraz “podłączenie się” pod większe jednostki, które w razie potrzeby świadczą pełen zakres specjalistycznych usług. Im mocniej ten trend się rozwija, tym więcej zyskują na tym większe jednostki – czyli te, które mogą skupić się na dalszych inwestycjach w infrastrukturę i sprzęt. Stwarza to potencjał do współpracy z prywatnymi inwestorami, choćby w roli dostawców sprzętu czy partnerów w zarządzaniu całymi oddziałami.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*