Które zawody potrzebują dodatkowej ochrony medycznej?

Które zawody potrzebują dodatkowej ochrony medycznej?

  • Co miesiąc ponad 140 tys. Polaków pobiera rentę z tytułu niezdolności do pracy w wyniku wypadku przy pracy czy choroby zawodowej.
  • Najbardziej narażeni są pracownicy przemysłu, budownictwa i edukacji.
  • Obowiązek zapobiegania chorobom zawodowym jest wpisany w szeroki zakres medycyny pracy.
  • Bardzo istotna jest również opieka w momencie, gdy problem zostanie wykryty – szybkie podjęcie leczenia pozwala zminimalizować skutki choroby, dlatego pracodawcy chętnie sięgają po grupowe ubezpieczenia zdrowotne – korzysta z nich już 4,7 mln osób.

Choć liczba osób pobierających rentę z tytułu niezdolności do pracy z powodu wypadków przy pracy lub chorób zawodowych (tzw. renty wypadkowe) od kilku lat sukcesywnie maleje (o ok. 5% rocznie), to nadal z problemem boryka się ponad 140 tys. Polaków – wskazują analizy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (średnia miesięczna liczba rencistów wypadkowych w 2022 r.). Jak na to powinni reagować pracodawcy? Przede wszystkim zapewniając skuteczną opiekę zdrowotną w ramach medycyny pracy – należy bowiem pamiętać, że ustawowo w jej definicję wpisana jest także dbałość o zapobieganie chorobom zawodowym. Drugim ważnym pytaniem jest: którzy przedsiębiorcy powinni zwracać na to szczególną uwagę? Tu podpowiedzią mogą być wspomniane raporty ZUS. Wynika z nich, że najwięcej rent wypadkowych w ostatnim okresie sprawozdawczym przyznano zatrudnionym w przemyśle (32,8% ogółu), budownictwie (20,3%), edukacji (11,7%), handlu i naprawach (8,8%) oraz transporcie i gospodarce magazynowej (8,5%). Jednak pełen obraz skali problemu otrzymamy dopiero, kiedy spojrzymy również na tzw. wskaźnik natężenia, czyli liczbę rent na tysiąc pracujących. W tym zestawieniu najwyższe miejsce zajmuje rolnictwo, łowiectwo, leśnictwo i rybactwo ze wskaźnikiem na poziomie 0,412. Na dalszym miejscach znajdują się budownictwo (0,257), przemysł (0,141), edukacja (0,133) oraz transport i gospodarka magazynowa (0,119)[1].

– Analiza tych informacji jasno wskazuje, że branżami, w których zatrudnieni powinni mieć szczególnie ułatwiony sprawny dostęp do pomocy medycznej, są przemysł, budownictwo i edukacja. Taki wynik nie powinien nikogo szczególnie dziwić. W przypadku dwóch pierwszych gałęzi gospodarki narodowej mamy do czynienia ze zwiększonym ryzykiem wypadków przy pracy o poważnych skutkach. Z kolei pracownicy sektora edukacji, a szczególnie nauczyciele, są w niechlubnej czołówce osób najczęściej zapadających na choroby zawodowe. Dlatego ich pracodawcy powinni dokładać wszelkich starań, żeby zapewnić im maksymalnie efektywny dostęp do profilaktyki zdrowotnej, ponieważ tylko dzięki regularnej kontroli stanu zdrowia można wykryć problem na wczesnym etapie i go zwalczyć – zaznacza Marcin Załęski, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych i Pracowniczych SALTUS Ubezpieczenia

Pracodawcy stawiają na opiekę prywatnych przychodni

Grupowe ubezpieczenia zdrowotne czy abonamenty medyczne od lat cieszą się nieustającą popularnością nie tylko wśród pracowników, ale również pracodawców. Wynika to z faktu, że nie jest to wyłącznie atrakcyjny benefit pozapłacowy, który wpływa na zadowolenie z warunków pracy, ale również ważne narzędzie z perspektywy medycyny pracy i szeroko pojętej dbałości o dobrostan pracowników, które mają istotny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa. O niesłabnącym zainteresowaniu ofertą rynku ubezpieczeń i prywatnych usług medycznych świadczą między innymi raporty Polskiej Izby Ubezpieczeń. Według opublikowanych przez nią w styczniu informacji pod koniec III kwartału zeszłego roku z ochrony dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych korzystało blisko 4,7 mln Polaków, czyli prawie 15% więcej niż rok wcześniej.

– Pracodawcy od lat chętnie sięgają po grupowe ubezpieczenia zdrowotne, ponieważ zdają sobie sprawę, jak istotną rolę mogą one odegrać w życiu firmy. Wysokie zainteresowanie ofertą rynku ubezpieczeń wynika też z faktu, że jest ona nieustannie modyfikowana. Pojawiają się nowe warianty polis grupowych, a co szczególnie istotne z punktu widzenia pracodawców – coraz bogatsza jest oferta różnego rodzaju programów profilaktycznych, o które można uzupełnić podstawową umowę ubezpieczenia. To pozwala ściśle dopasować zakres świadczeń medycznych do potrzeb zdrowotnych pracowników, a więc zapobiegać m.in. chorobom zawodowym – dodaje Marcin Załęski z SALTUS Ubezpieczenia.

Co uwzględniać wybierając ubezpieczenie grupowe?

Dwoma podstawowymi czynnikami, na które pracodawcy patrzą przy okazji wybierania ubezpieczenia, są: zakres świadczeń oraz lista placówek, w których pracownicy będą mogli otrzymać pomoc. Wiadomo, że im oba elementy mają więcej pozycji, tym lepiej, ale nie zawsze. Dlaczego? Po pierwsze świadczenia powinny być dobrane do realnych potrzeb pracowników (m.in. z uwagi na wiek) i ewentualnych problemów zdrowotnych, z którymi mogą się zmierzyć (w tym do chorób zawodowych, które im zagrażają). Po drugie, placówki w których mogą skorzystać z pomocy powinny być blisko miejsca zamieszkania pracowników albo siedziby firmy. Na koniec warto również zwrócić uwagę, czy ubezpieczyciel oferuje możliwość refundacji świadczeń poza siecią jego placówek partnerskich. W końcu część z nas leczy się od lat u tych samych lekarzy lub w konkretnych przychodniach i nie chce ich zmieniać.


[1] Renty z tytułu niezdolności do pracy oraz renty rodzinne przyznane w 2022 roku z powodu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Warszawa 2023.

Medycyna w Polsce

W ubiegłym roku branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Ze względu na pandemię koronawirusa, sektor ten stał się pierwszoplanową postacią na największych światowych rynkach kapitałowych. Co więcej, ten trend cały czas trwa. Nic dziwnego, ponieważ cały czas mamy do czynienia z branżą o fantastycznych perspektywach, związanych z ciągłym rozwojem nowych technologii, nowych metod leczenia oraz postępującą cyfryzacją, w tym wprowadzaniem rozwiązań w zakresie e-zdrowia. Przodują w tym firmy prywatne, które są pionierami we wprowadzaniu nowoczesnych narzędzi ułatwiających stawianie diagnozy oraz leczenie i wpływających na podnoszenie jakości oferowanych świadczeń.

Wprowadzanie nowoczesnych technologii w branży medycznej w ogromnym stopniu przyspieszyła pandemia COVID-19. Wprowadzony lockdown podczas jej pierwszych tygodni wprost wymusił realizowanie na szerszą skalę świadczeń zdrowotnych za pomocą narzędzi zdalnych – i to nie tylko tradycyjnych rozmów telefonicznych, ale także czatów czy wideorozmów, często z wykorzystaniem narzędzi umożliwiających również badanie pacjenta “na odległość”.

W efekcie już dziś telemedycyna to forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala ona przełamywać geograficzne bariery i wymieniać specjalistyczne informacje. Umożliwia także oczywiście przeprowadzenie diagnozy na odległość, i to właśnie jest jej najczęstszym zastosowaniem.

Idea telemedycyny została przygotowana przede wszystkim z myślą o osobach, których stan bądź możliwości pojawienia się na zwykłej wizycie w gabinecie są ograniczone. Jednak szybko okazało się, że z dobrodziejstwa e-wizyty mogą skorzystać wszyscy, bo wiele problemów zdrowotnych nie wymaga wizyty i osobistego zbadania przez lekarza. Teleporady są szczególnie rekomendowane w prostych i częstych zachorowaniach, takich jak infekcje górnych dróg oddechowych czy alergie sezonowe lub skórne, lecz mają również zastosowanie do postawienia wstępnego rozpoznania i zlecenia badań przed wizytą u specjalisty, a nawet jako forma kontroli leczenia, przepisania recepty i w wielu innych sytuacjach u chorych przewlekle. Czyli w praktyce można stwierdzić, że telemedycyna jest dla każdego.

Branża medyczna okazuje się mocno zróżnicowana pod względem zapotrzebowania na pracowników, wymagań i perspektyw oferowanych zarówno na początkowych, jak i późniejszych etapach kariery.

Największe szanse na pracę ma w Polsce pielęgniarka. Nie powoduje to jednak masowego garnięcia się do tego zawodu, mimo iż perspektywy zatrudnienia nie spadną na pewno przez przynajmniej kilka lat. W sektorze szykują się ustawowe podwyżki – nawet do kwoty 5250 zł brutto, ale dotyczyć będą one jedynie pielęgniarek z dyplomem magistra w pielęgniarstwie lub położnictwie oraz specjalizacją ( to dopiero od 2021 roku).

O ile w aptekach nie ma zbyt dużego zapotrzebowania na pracowników i nic nie wskazuje na to, by mogło się to zmienić, o tyle farmaceutów szukają koncerny farmaceutyczne. Nie zawsze jest to praca badawcza. Często farmaceuci obejmują stanowiska specjalisty w dziale rozwoju czy innowacji, product managera. Coraz częściej, oczekuje się od nich wykształcenia na poziomie doktoratu. Osoba posiadająca taki poziom wykształcenia może też zarobić znacznie więcej, nawet powyżej 10 000 zł.

Kierunki, które jeszcze kilka lat temu kończyły się bezrobociem, dziś dają perspektywy. Osób, które ukończyły kierunki związane z biologią, chemią, biotechnologią, mikrobiologią, genetyką, biologią molekularną, poszukują wielkie zagraniczne koncerny i mniejsze rodzime startupy.

Ofert pracy przybywa, bo biotechnologia rozwija się w błyskawicznym tempie. Nie zawsze jednak są to oferty skoncentrowane na pracy laboratoryjnej bądź technicznej – znacznie częściej firmy poszukują sprzedawców B2B (np. oferujących analizy molekularne dedykowane rolnictwu, branży kosmetycznej czy weterynaryjnej), osób odpowiedzialnych za obsługę klienta czy prowadzenie projektów. Na takich stanowiskach niezbędna jest nie tylko wiedza merytoryczna, ale również umiejętności budowania kontaktu i utrzymywania relacji z klientami. I oczywiście chęć do tego, by zamiast pracą przy szalkach zająć się sprzedażą.

Wartość eksportu polskich wyrobów medycznych rośnie w tempie dwucyfrowym i ta dynamika powinna się utrzymać w kolejnych latach. Nasze krajowe produkty stają się coraz bardziej konkurencyjne nie tylko w Europie, ale także na rynkach amerykańskich i azjatyckich. Coraz więcej polskich firm jest zainteresowanych ekspansją na rynki zagraniczne, poszerzając tym samym portfolio dostępnych na polskim rynku wyrobów.

Rynek polskich producentów wyrobów medycznych składa się głównie z małych i średnich firm, które są elastyczne i szybko przystosowują się do zmieniających się potrzeb rynku czy też wymagań i oczekiwań pacjentów. Nie należy jednak zapominać, że mamy też firmy z globalnym doświadczeniem, które osiągnęły już ogromne sukcesy międzynarodowe i od lat eksportują swoje produkty do ponad 90 krajów na całym świecie.

W czołówce polskich produktów eksportowych znajdują się m.in.: meble medyczne, narzędzia chirurgiczne, implanty ortopedyczne, urządzenia ortopedyczne, aparatura elektrodiagnostyczna, sterylizatory medyczne, specjalistyczne opatrunki czy przyrządy i urządzenia okulistyczne.

Polska należy do grona czołowych producentów środków chłonnych w Europie Środkowo-Wschodniej i jest jednym z największych w Europie. do zalet polskich produktów medycznych można zaliczyć wysoką jakość w połączeniu z przystępną ceną, niezawodność, kompatybilność z wyrobami innych producentów oraz elastyczność w podejściu do wymagań klienta.

W dobie pandemii, z oczywistych względów, na największy rozwój mogą liczyć wszelkie rozwiązania z zakresu telemedycyny, umożliwiające leczenie i diagnostykę pacjenta na odległość. Z drugiej strony, pandemia wciąż pokazuje, że firmy reprezentujące sektor wyrobów medycznych muszą na bieżąco reagować na nowe ograniczenia i potrzeby rynku, a także odznaczać się innowacyjnym podejściem. A to znaczy, że trendy na rynku wyrobów medycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji.

Wpływ koronawirusa na medycynę nie skończy się razem z pandemią. W kolejnych latach branża medyczna koncentrować się będzie na takich trendach, jak starzenie się społeczeństw, aplikacje zdrowotne i fitnessowe, telemedycyna czy wirtualna diagnostyka. Produkty i technologie nielekowe z tych właśnie obszarów znajdą się wysoko na liście wydatków Polaków. W efekcie można spodziewać się wzrostu prywatnych nakładów na ochronę zdrowia, w tym na wyroby medyczne.

Wydatki na zdrowie stanowią ok. 5% całkowitych wydatków gospodarstw domowych i utrzymują się na podobnym poziomie od kilku lat. Największa część wydatków na zdrowie jest przeznaczana na zakup leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak też OTC, czyli produktów wydawanych bez recepty.

Negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa na społeczeństwo i gospodarkę jest i będzie coraz większy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty niezwiązane bezpośrednio z COVID-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, będą stale rosły.

Dynamika cen może się różnić w zależności od konkretnej grupy produktów, ale powszechny wzrost cen surowców, produktów i usług wskazywałby na podobny trend w branży wyrobów medycznych.

Wyroby medyczne to szeroka, różnorodna i niezwykle innowacyjna kategoria produktów, obejmująca 500 000 wyrobów, takich jak przedmioty ortopedyczne i rehabilitacyjne, opatrunki specjalistyczne, implanty, szwy, jak również specjalistyczny sprzęt diagnostyczny.

Wybrane ciekawostki o zdrowiu z tego miesiąca

Oto kilka ciekawostek na temat zdrowia wybranych przez redaktorów w tym miesiącu:

  1. Rola snu w zdrowiu: Sen odgrywa kluczową rolę w procesach naprawczych organizmu. Brak odpowiedniej ilości snu może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak osłabienie układu immunologicznego, problemy z koncentracją i zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  2. Znaczenie mikroflory jelitowej: Mikroorganizmy obecne w jelitach, zwane mikroflorą jelitową, pełnią istotną rolę w zdrowiu. Zrównoważona mikroflora pomaga w trawieniu, wspiera układ odpornościowy i może wpływać na zdrowie psychiczne.
  3. Czekolada a zdrowie serca: Ciemna czekolada o wysokiej zawartości kakao może korzystnie wpływać na zdrowie serca. Zawiera przeciwutleniacze i substancje poprawiające przepływ krwi, co może obniżać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  4. Ruch a zdrowie psychiczne: Regularna aktywność fizyczna nie tylko korzystnie wpływa na zdrowie fizyczne, ale także ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne. Ćwiczenia mogą pomagać w redukcji stresu, poprawie nastroju i łagodzeniu objawów depresji.
  5. Zdrowa dieta a zdrowie mózgu: Dieta bogata w składniki odżywcze, takie jak kwasy omega-3, przeciwutleniacze i witaminy, może wspomagać zdrowie mózgu. Ryby, orzechy, owoce jagodowe i warzywa są często polecane dla utrzymania zdrowego funkcjonowania mózgu.
  6. Efekt placebo: Moc umysłu może wpływać na zdrowie. Efekt placebo to zjawisko, w którym pacjent odczuwa poprawę stanu zdrowia po podaniu substancji bez właściwości leczniczych, jedynie z powodu przekonania, że jest to lek.
  7. Zdrowie jamy ustnej a ogólne zdrowie: Stan jamy ustnej jest powiązany z ogólnym zdrowiem. Zaniedbywanie higieny jamy ustnej może prowadzić do problemów z sercem, cukrzycą i innymi schorzeniami.

Pamiętaj, że każdy organizm jest inny, a indywidualne potrzeby zdrowotne mogą się różnić. Zawsze warto konsultować się z profesjonalistą medycznym w sprawie konkretnych kwestii zdrowotnych.

Opublikuj komentarz