Przedświąteczne zakupy Polaków – planujemy wydatki, kupujemy z drugiej ręki

Przedświąteczne zakupy Polaków – planujemy wydatki, kupujemy z drugiej ręki

Listopad i grudzień to czas przedświątecznych przygotowań, których istotną, jeśli nie najistotniejszą częścią są zakupy. Napędzają je liczne promocje, które rozbudzają apetyt konsumentów. Chłodzą je jednak rosnące koszty życia, ale również – jak wynika z danych Deloitte – troska o klimat i wpływ naszych decyzji zakupowych na planetę[1]. Odpowiedzią na ten trend jest stale rosnąca popularność re-commerce. Potwierdzają to dane OLX — rośnie liczba sprzedających (+18% rok do roku) oraz kupujących (+13% rok do roku) produkty z drugiej ręki. 

Oszczędniej i racjonalniej

Ostatnie lata wykształciły w Polakach nawyk oszczędzania. I chociaż, jak wynika z danych publikowanych przez GUS, bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej pozostaje ujemny, to jednak od marca br. obserwujemy poprawę nastrojów konsumenckich[2]. To przekładać się może na większe wydatki związane z zakupami, zwłaszcza w okresie przedświątecznym.  Tymczasem, jak wynika z badania Current Consumer Mood, 60% Polaków planuje powstrzymać się przed świętami od zakupu zbędnych produktów. Połowa konsumentów deklaruje zaś, że będzie bardziej wyczulona na promocje, szukając przy okazji tańszych zamienników ulubionych marek.

Z drugiej ręki

Dane OLX pokazują, że podczas przedświątecznych zakupów konsumenci coraz częściej sięgają po produkty z drugiej ręki, co jest potwierdzeniem trendów globalnych. Jak wynika z raportu thredUP, co trzecia osoba planująca zakup świątecznych prezentów, deklaruje, że będą to przedmioty, które już wcześniej miały swojego właściciela. Okazuje się też, że nie tylko cena jest w tym przypadku argumentem. Decydując się na tego typu zakupy, kierujemy się unikatowością prezentu oraz względami ekologicznymi[3].   Kategorią, która niezmiennie cieszy się w tym okresie największym zainteresowaniem, jest elektronika. W tym przypadku odpowiedzi na ogłoszenia wysyłane w samym tylko listopadzie i grudniu stanowią 25% wszystkich, wysyłanych w ciągu całego roku. Podobnie jest w przypadku zabawek, czy produktów z kategorii Zdrowie i Uroda – liczba odpowiedzi w ciągu dwóch ostatnich miesięcy roku stanowi – w obu przypadkach – ¼ wszystkich udzielanych w ciągu całego roku. Okazuje się jednak, że nie tylko kategorie, które postrzegać można jako „prezentowe”, budzą pod koniec roku duże zainteresowanie konsumentów.  Dowodem na to jest fakt, że w listopadzie i grudniu znaczący wzrost zainteresowania odnotowuje kategoria wyposażenia wnętrz, w której odpowiedzi wysyłane w tym czasie stanowią  łącznie 22%  wszystkich przesłanych w ciągu całego roku.

Racjonalne i przemyślane zakupy stają się drugą naturą Polaków. I jak widać, nie planujemy tego zmienić nawet w gorącym, zakupowym okresie poprzedzającym święta. W praktyce oznacza to, że poszukując odrobiny luksusu, na który zwyczajowo pozwalamy sobie w tym czasie, nie ulegamy nagłym pokusom. Ponadto bardzo często, dokonując ich, kierujemy się swoimi potrzebami, w takim samym stopniu co troską o środowisko naturalne. Dotyczy to zwłaszcza osób z pokolenia Z i millenialsów. Potwierdzają to badania Deloitte, z których wynika, że ponad połowa osób znajdujących się w tych grupach, definiuje siebie jako zrównoważonych konsumentów. Oni też są kołem zamachowym, napędzającym re-commerce. I nie mówimy tutaj tylko o kategorii moda, która zarówno w Polsce, jak i na całym świecie jest pod tym kątem najlepiej zbadana. Dzisiaj re-commerce dotyczy w zasadzie każdej kategorii produktów, które mogą być ponownie włączone do obiegu – mówi Konrad Grygo, analityk biznesowy OLX. 

Świąteczny podział wydatków

To, że w bieżącym roku wydamy na świąteczne zakupy więcej niż w roku ubiegłym, jest naturalną konsekwencją rosnących kosztów życia. Tym samym równie naturalne jest to, że będziemy poszukiwali oszczędności. Według badania zrealizowanego pod koniec października  przez GfK — an NIQ Company Current Consumer Mood, odbije się to głównie na naszych zakupach spożywczych — aż 33% konsumentów wskazuje je jako kategorię, na której zamierza oszczędzać najmocniej. Równocześnie Polacy deklarują, że na prezenty planują wydać więcej niż w 2023 roku i będzie to średnio ok. 750 zł[4]. Spodziewać się można, że w wielu przypadkach będą to prezenty praktyczne, między innymi ubrania, kosmetyki, czy książki. Te też najczęściej mieszczą się w zaplanowanym budżecie. Kiedy jednak zechcemy sięgnąć, np. po elektronikę, wówczas zderzymy się z brutalną rzeczywistością – zakup nowego  sprzętu to wydatek co najmniej kilkuset złotych. Dlatego też, aby ograniczyć wydatki na te najdroższe prezenty, sięgamy po produkty z drugiej ręki. Potwierdzają to dane OLX – elektronika w okresie przedświątecznym jest najpopularniejszą kategorią w serwisie. Na początku listopada na 10 najpopularniejszych ogłoszeń (pod kątem liczby przesłanych odpowiedzi), aż 7 dotyczyło właśnie elektroniki. Nie tylko jednak ograniczanie wydatków decyduje o tym, że poszukujemy prezentów z drugiej ręki. W wielu przypadkach to troska o środowisko naturalne, ale też sposób na znalezienie oryginalnego upominku, np. biżuterii, planszówki, czy książki,  za którym stoi niepowtarzalna historia.

Prezenty z duszą, czyli takie, za którymi stoi historia, stają się coraz popularniejsze. Dzisiaj nie wstydzimy się wręczać drugiej osobie przedmiotu, który służył komuś wcześniej, zwłaszcza że jego znalezienie wiąże się z czasem, który na to poświęcamy. I wtedy ten nasz czas stanowi wartość dodaną do takiego prezentu. Doskonale widać to na OLX. Okres przedświąteczny, to czas wzmożonych poszukiwań okazji cenowych, ale też przedmiotów unikatowych. W tym pierwszym przypadku ilustruje to ogromne zainteresowanie elektroniką, w tym drugim: antykami, rękodziełem, czy pamiątkami i gadżetami z czasów PRL – mówi Konrad Grygo, analityk biznesowy OLX.

Re-commerce w natarciu

Popyt na artykuły z drugiej ręki nakręca podaż. Dowodzą tego dane OLX. Wynika z nich, że spośród około 20 milionów dodawanych każdego miesiąca ogłoszeń sprzedaży 2/3 dotyczą produktów ze statusem „używane”. Pozostałą część stanowią przedmioty oznaczone jako nowe, ale w wielu przypadkach to produkty w doskonałym stanie technicznym i wizualnym, nieużywane, ale np.: powystawowe, czy bez oryginalnego opakowania, czyli nadal mieszczące się w kategorii re-commerce. Najdynamiczniejsze wzrosty odnotowują kategorie: Dom i Ogród, Elektronika, Antyki i Kolekcje – około 20%, rok do roku. Przy czym ta ostatnia z nich rozwija się w ostatnim czasie w zawrotnym tempie. Obecnie na OLX znajduje się około miliona ogłoszeń z meblami, kolekcjami, rękodziełami, pamiątkami i gadżetami z PRL, co sprawia, że OLX jest największą w Polsce platformą, umożliwiającą transakcje tego typu przedmiotami. 


[1] https://www2.deloitte.com/pl/pl/pages/press-releases/articles/ponad-70-proc-konsumentow-spodziewa-sie-podwyzki-cen-na-boze-narodzenie.html

[2] https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/koniunktura/koniunktura/koniunktura-konsumencka-kwiecien-2023-roku,1,122.html

[3] https://newsroom.thredup.com/news/thredup-releases-holiday-survey-revealing-that-shoppers-are-forgoing-black-friday-to-shop-earlier-and-more-mindfully

[4] https://media-provident.pl/pr/824404/barometr-providenta-bez-barszczu-z-uszkami-i-pierogow-nie-ma-swiatecznego-stolu

Medycyna w Polsce

Sektor prywatnych usług medycznych jest kluczowy dla funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia w Polsce. To właśnie on przeciera szlaki dla nowoczesnych rozwiązań technologicznych, wyznacza standardy w jakości obsługi pacjentów i nadaje kierunek rozwoju branży.

Dane statystyczne pokazują, że służba zdrowia podnosi się z kryzysu wywołanego pandemią. Według Statisty w 2021 roku rynek prywatnych usług medycznych w Polsce był wart prawie 61 miliardów złotych. Oznacza to wzrost o ponad 10% w stosunku do ubiegłego roku, kiedy to w wyniku Covid-19 wartość rynku odnotowała spadek.

Polacy chętnie korzystają z nierefundowanej opieki medycznej. Wydatki prywatne stanowią ponad ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia (budżet NFZ na 2021 rok wyniósł 103 mld PLN). Sektor prywatny stanowi istotną część polskiej służby zdrowia i jest kluczowy dla efektywnego działania całego systemu.

W ubiegłym roku branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Ze względu na pandemię koronawirusa, sektor ten stał się pierwszoplanową postacią na największych światowych rynkach kapitałowych. Co więcej, ten trend cały czas trwa. Nic dziwnego, ponieważ cały czas mamy do czynienia z branżą o fantastycznych perspektywach, związanych z ciągłym rozwojem nowych technologii, nowych metod leczenia oraz postępującą cyfryzacją, w tym wprowadzaniem rozwiązań w zakresie e-zdrowia. Przodują w tym firmy prywatne, które są pionierami we wprowadzaniu nowoczesnych narzędzi ułatwiających stawianie diagnozy oraz leczenie i wpływających na podnoszenie jakości oferowanych świadczeń.

Wprowadzanie nowoczesnych technologii w branży medycznej w ogromnym stopniu przyspieszyła pandemia COVID-19. Wprowadzony lockdown podczas jej pierwszych tygodni wprost wymusił realizowanie na szerszą skalę świadczeń zdrowotnych za pomocą narzędzi zdalnych – i to nie tylko tradycyjnych rozmów telefonicznych, ale także czatów czy wideorozmów, często z wykorzystaniem narzędzi umożliwiających również badanie pacjenta “na odległość”.

W efekcie już dziś telemedycyna to forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala ona przełamywać geograficzne bariery i wymieniać specjalistyczne informacje. Umożliwia także oczywiście przeprowadzenie diagnozy na odległość, i to właśnie jest jej najczęstszym zastosowaniem.

Idea telemedycyny została przygotowana przede wszystkim z myślą o osobach, których stan bądź możliwości pojawienia się na zwykłej wizycie w gabinecie są ograniczone. Jednak szybko okazało się, że z dobrodziejstwa e-wizyty mogą skorzystać wszyscy, bo wiele problemów zdrowotnych nie wymaga wizyty i osobistego zbadania przez lekarza. Teleporady są szczególnie rekomendowane w prostych i częstych zachorowaniach, takich jak infekcje górnych dróg oddechowych czy alergie sezonowe lub skórne, lecz mają również zastosowanie do postawienia wstępnego rozpoznania i zlecenia badań przed wizytą u specjalisty, a nawet jako forma kontroli leczenia, przepisania recepty i w wielu innych sytuacjach u chorych przewlekle. Czyli w praktyce można stwierdzić, że telemedycyna jest dla każdego.

Ochrona zdrowia w Polsce dziś jeszcze jest wyraźnie zdominowana przez placówki publiczne, lecz sektor prywatny systematycznie zwiększa swój udział w całym systemie. Jego obecną wartość szacuje się na 56 miliardów złotych, podczas gdy budżet Narodowego Funduszu Zdrowia to 105 miliardów PLN. Prywatne wydatki stanowią już zatem nieco więcej niż ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia w naszym kraju. Według szacunków analityków już za trzy lata mają one osiągnąć wartość 79 miliardów złotych.

Ponadto, także Krajowy Plan Odbudowy przewiduje inwestycje o wartości prawie 20 miliardów złotych w unowocześnienie systemu opieki medycznej, w tym również dalszą cyfryzację tego sektora. Wynika z tego, że firmy medyczne mają przed sobą fantastyczne perspektywy rozwoju.

Niestety, ze względu na to, że większość szpitali i klinik jest własnością publiczną, ich zarządzanie często jest zaniedbywane. To natomiast prowadzi do problemów z finansowaniem długów. W rezultacie, jednostki stają się niezdolne do przyciągania najlepszych specjalistów oraz mają problemy z inwestowaniem w nowe technologie mające polepszyć standardy i efektywność leczenia. Partnerstwo między ośrodkami publicznymi a prywatnym inwestorem staje się wobec tego coraz popularniejsze, by móc zapewnić niezbędne środki, choćby na nowe wyposażenie w obszarze diagnostyki obrazowej czy laboratoryjnej. Korzyści są tutaj obopólne – szpital się rozwija, a prywatny inwestor generuje stabilną, satysfakcjonującą stopę zwrotu.

Wybrane ciekawostki o zdrowiu z tego miesiąca

Oto kilka ciekawostek na temat zdrowia wybranych przez redaktorów w tym miesiącu:

  1. Rola snu w zdrowiu: Sen odgrywa kluczową rolę w procesach naprawczych organizmu. Brak odpowiedniej ilości snu może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak osłabienie układu immunologicznego, problemy z koncentracją i zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  2. Znaczenie mikroflory jelitowej: Mikroorganizmy obecne w jelitach, zwane mikroflorą jelitową, pełnią istotną rolę w zdrowiu. Zrównoważona mikroflora pomaga w trawieniu, wspiera układ odpornościowy i może wpływać na zdrowie psychiczne.
  3. Czekolada a zdrowie serca: Ciemna czekolada o wysokiej zawartości kakao może korzystnie wpływać na zdrowie serca. Zawiera przeciwutleniacze i substancje poprawiające przepływ krwi, co może obniżać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  4. Ruch a zdrowie psychiczne: Regularna aktywność fizyczna nie tylko korzystnie wpływa na zdrowie fizyczne, ale także ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne. Ćwiczenia mogą pomagać w redukcji stresu, poprawie nastroju i łagodzeniu objawów depresji.
  5. Zdrowa dieta a zdrowie mózgu: Dieta bogata w składniki odżywcze, takie jak kwasy omega-3, przeciwutleniacze i witaminy, może wspomagać zdrowie mózgu. Ryby, orzechy, owoce jagodowe i warzywa są często polecane dla utrzymania zdrowego funkcjonowania mózgu.
  6. Efekt placebo: Moc umysłu może wpływać na zdrowie. Efekt placebo to zjawisko, w którym pacjent odczuwa poprawę stanu zdrowia po podaniu substancji bez właściwości leczniczych, jedynie z powodu przekonania, że jest to lek.
  7. Zdrowie jamy ustnej a ogólne zdrowie: Stan jamy ustnej jest powiązany z ogólnym zdrowiem. Zaniedbywanie higieny jamy ustnej może prowadzić do problemów z sercem, cukrzycą i innymi schorzeniami.

Pamiętaj, że każdy organizm jest inny, a indywidualne potrzeby zdrowotne mogą się różnić. Zawsze warto konsultować się z profesjonalistą medycznym w sprawie konkretnych kwestii zdrowotnych.

Opublikuj komentarz