Pies na stres. Czy to faktycznie działa?

Pies na stres. Czy to faktycznie działa?

Stres towarzyszy nam w wielu sytuacjach, ciągły pośpiech, obowiązki, nieoczekiwane sytuacje mogą negatywnie odbijać się na naszym zdrowiu fizycznym i psychicznym. Poszukujemy rozwiązań i sposobów na radzenie sobie ze stresem, bądź zminimalizowanie częstotliwość jego występowania, więc w tym artykule dowiesz się, czy czworonożny przyjaciel może ci w tym pomóc.

Psi wpływ na hormony

Psy, jako zwierzęta społeczne, mają pozytywny wpływ na ludzi. Badania naukowe pokazują, że, przebywanie z psem, głaskanie go obniża poziom kortyzolu i adrenaliny, hormonów odpowiedzialnych za stres oraz uwalnia oksytocynę – hormon szczęścia, który zapewnia poczucie spokoju i relaksu. Opieka nad psem może być zbawienna dla osób zestresowanych. Badania mówią, że psy stymulują produkcję serotoniny i dopaminy, neuroprzekaźników odpowiedzialnych za dobry nastrój i samopoczucie. W ciężkich momentach, trudnych dla nas emocjonalnie, obecność pupila znacznie pomaga, psiaki mogą zmniejszyć uczucie lęku i smutku czy samotności, a także poprawić nastrój i dodać energii.

Pies cię nie oceni

Trudne doświadczenia, przyjaźnie z przeszłości, przykre sytuacje z pracy, trafiamy na różnych ludzi z różnymi charakterami. Niestety czasami ciężko jest się dogadać z niektórymi osobami lub sprostać oczekiwaniom innych. Pies nie ma wobec ciebie jakichkolwiek oczekiwań, nie będzie cię oceniał. On cieszy się, z tego, że po prostu jesteś, że go pogłaszczesz, pobawisz się chwilę. Pupil daje ci chwilę spokoju, odetchnienia. Ponadto zawsze jest przy tobie, kiedy właśnie tego potrzebujesz.

Może trochę ruchu?

Jak wiadomo opieka nad psem wiąże się z wieloma obowiązkami, ale przynosi też mnóstwo korzyści. Jedną z nich jest konieczność regularnych spacerów i zabaw, co sprzyja większej aktywności fizycznej, a ta z kolei pomaga w redukcji stresu. Pobyt na świeżym powietrzu i głębokie oddychanie podczas spaceru dotleniają organizm i poprawiają krążenie krwi. Regularne spacery, zwłaszcza w szybkim tempie, wzmacniają mięśnie i poprawiają kondycję fizyczną, a dodatkowo przechadzki w otoczeniu przyrody koją nerwy, odprężają i wprawiają w dobry nastrój.

Leczenie psem? Czy to możliwe?

Dogoterapia to forma terapii, w której specjalnie wyszkolony pies staje się integralną częścią procesu terapeutycznego. Pacjenci wchodzą w interakcję z psem pod okiem doświadczonego terapeuty, głaszczą go, bawią się z nim i wykonują różne ćwiczenia. Kontakt z psem stwarza atmosferę bezpieczeństwa i zaufania, co sprzyja otwarciu się na terapię i osiąganiu pozytywnych rezultatów. Dogoterapia może być stosowana dla osób z depresją, lękami, fobiami, przewlekłym stresem, autyzmem, samotnością, traumą. To kolejny argument, przemawiający za tym, by zaprzyjaźnić się z psem.

Jeśli jednak twoje problemy ze stresem nie znikają, bądź się pogłębiają, warto zadbać o swoje zdrowie i udać się do specjalisty.

Dbając o siebie i swoje dobre samopoczucie, nie zapominajmy jednak także o naszym czworonożnym przyjacielu. Zapewnienie mu odpowiedniej opieki, w tym regularnych badań weterynaryjnych, ubezpieczenia kosztów leczenia, szczepień, odpowiedniej dawki ruchu i zbilansowanej diety, jest naszym obowiązkiem.

Medycyna w Polsce

Branża medyczna okazuje się mocno zróżnicowana pod względem zapotrzebowania na pracowników, wymagań i perspektyw oferowanych zarówno na początkowych, jak i późniejszych etapach kariery.

Największe szanse na pracę ma w Polsce pielęgniarka. Nie powoduje to jednak masowego garnięcia się do tego zawodu, mimo iż perspektywy zatrudnienia nie spadną na pewno przez przynajmniej kilka lat. W sektorze szykują się ustawowe podwyżki – nawet do kwoty 5250 zł brutto, ale dotyczyć będą one jedynie pielęgniarek z dyplomem magistra w pielęgniarstwie lub położnictwie oraz specjalizacją ( to dopiero od 2021 roku).

O ile w aptekach nie ma zbyt dużego zapotrzebowania na pracowników i nic nie wskazuje na to, by mogło się to zmienić, o tyle farmaceutów szukają koncerny farmaceutyczne. Nie zawsze jest to praca badawcza. Często farmaceuci obejmują stanowiska specjalisty w dziale rozwoju czy innowacji, product managera. Coraz częściej, oczekuje się od nich wykształcenia na poziomie doktoratu. Osoba posiadająca taki poziom wykształcenia może też zarobić znacznie więcej, nawet powyżej 10 000 zł.

Kierunki, które jeszcze kilka lat temu kończyły się bezrobociem, dziś dają perspektywy. Osób, które ukończyły kierunki związane z biologią, chemią, biotechnologią, mikrobiologią, genetyką, biologią molekularną, poszukują wielkie zagraniczne koncerny i mniejsze rodzime startupy.

Ofert pracy przybywa, bo biotechnologia rozwija się w błyskawicznym tempie. Nie zawsze jednak są to oferty skoncentrowane na pracy laboratoryjnej bądź technicznej – znacznie częściej firmy poszukują sprzedawców B2B (np. oferujących analizy molekularne dedykowane rolnictwu, branży kosmetycznej czy weterynaryjnej), osób odpowiedzialnych za obsługę klienta czy prowadzenie projektów. Na takich stanowiskach niezbędna jest nie tylko wiedza merytoryczna, ale również umiejętności budowania kontaktu i utrzymywania relacji z klientami. I oczywiście chęć do tego, by zamiast pracą przy szalkach zająć się sprzedażą.

Rynek medyczny w Polsce jest wciąż nieskonsolidowany. Zazwyczaj silne oraz uznane centra medyczne posiadają tylko jedną lokalizację, nie korzystając tym samym z efektu skali działalności operacyjnej. Powoduje to także często u pacjentów konieczność dalekich podróży, jeśli chcą otrzymać najlepsze usługi. Co ciekawe, wyjątkiem od tej reguły jest choćby kardiologia, która na przestrzeni ostatnich lat została skonsolidowana przez jednego lokalnego gracza przy wsparciu funduszu private equity. Pokazuje to, że rynek medyczny w Polsce jest już gotowy na dalszą konsolidację w innych obszarach, takich jak na przykład ortopedia, okulistyka czy chirurgia.

W ostatnich latach coraz popularniejsza staje się zatem specjalizacja mniejszych jednostek w podstawowych usługach oraz “podłączenie się” pod większe jednostki, które w razie potrzeby świadczą pełen zakres specjalistycznych usług. Im mocniej ten trend się rozwija, tym więcej zyskują na tym większe jednostki – czyli te, które mogą skupić się na dalszych inwestycjach w infrastrukturę i sprzęt. Stwarza to potencjał do współpracy z prywatnymi inwestorami, choćby w roli dostawców sprzętu czy partnerów w zarządzaniu całymi oddziałami.

Ochrona zdrowia w Polsce dziś jeszcze jest wyraźnie zdominowana przez placówki publiczne, lecz sektor prywatny systematycznie zwiększa swój udział w całym systemie. Jego obecną wartość szacuje się na 56 miliardów złotych, podczas gdy budżet Narodowego Funduszu Zdrowia to 105 miliardów PLN. Prywatne wydatki stanowią już zatem nieco więcej niż ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia w naszym kraju. Według szacunków analityków już za trzy lata mają one osiągnąć wartość 79 miliardów złotych.

Ponadto, także Krajowy Plan Odbudowy przewiduje inwestycje o wartości prawie 20 miliardów złotych w unowocześnienie systemu opieki medycznej, w tym również dalszą cyfryzację tego sektora. Wynika z tego, że firmy medyczne mają przed sobą fantastyczne perspektywy rozwoju.

Niestety, ze względu na to, że większość szpitali i klinik jest własnością publiczną, ich zarządzanie często jest zaniedbywane. To natomiast prowadzi do problemów z finansowaniem długów. W rezultacie, jednostki stają się niezdolne do przyciągania najlepszych specjalistów oraz mają problemy z inwestowaniem w nowe technologie mające polepszyć standardy i efektywność leczenia. Partnerstwo między ośrodkami publicznymi a prywatnym inwestorem staje się wobec tego coraz popularniejsze, by móc zapewnić niezbędne środki, choćby na nowe wyposażenie w obszarze diagnostyki obrazowej czy laboratoryjnej. Korzyści są tutaj obopólne – szpital się rozwija, a prywatny inwestor generuje stabilną, satysfakcjonującą stopę zwrotu.

Wybrane ciekawostki o zdrowiu z tego miesiąca

Oto kilka ciekawostek na temat zdrowia wybranych przez redaktorów w tym miesiącu:

  1. Rola snu w zdrowiu: Sen odgrywa kluczową rolę w procesach naprawczych organizmu. Brak odpowiedniej ilości snu może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak osłabienie układu immunologicznego, problemy z koncentracją i zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  2. Znaczenie mikroflory jelitowej: Mikroorganizmy obecne w jelitach, zwane mikroflorą jelitową, pełnią istotną rolę w zdrowiu. Zrównoważona mikroflora pomaga w trawieniu, wspiera układ odpornościowy i może wpływać na zdrowie psychiczne.
  3. Czekolada a zdrowie serca: Ciemna czekolada o wysokiej zawartości kakao może korzystnie wpływać na zdrowie serca. Zawiera przeciwutleniacze i substancje poprawiające przepływ krwi, co może obniżać ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
  4. Ruch a zdrowie psychiczne: Regularna aktywność fizyczna nie tylko korzystnie wpływa na zdrowie fizyczne, ale także ma pozytywny wpływ na zdrowie psychiczne. Ćwiczenia mogą pomagać w redukcji stresu, poprawie nastroju i łagodzeniu objawów depresji.
  5. Zdrowa dieta a zdrowie mózgu: Dieta bogata w składniki odżywcze, takie jak kwasy omega-3, przeciwutleniacze i witaminy, może wspomagać zdrowie mózgu. Ryby, orzechy, owoce jagodowe i warzywa są często polecane dla utrzymania zdrowego funkcjonowania mózgu.
  6. Efekt placebo: Moc umysłu może wpływać na zdrowie. Efekt placebo to zjawisko, w którym pacjent odczuwa poprawę stanu zdrowia po podaniu substancji bez właściwości leczniczych, jedynie z powodu przekonania, że jest to lek.
  7. Zdrowie jamy ustnej a ogólne zdrowie: Stan jamy ustnej jest powiązany z ogólnym zdrowiem. Zaniedbywanie higieny jamy ustnej może prowadzić do problemów z sercem, cukrzycą i innymi schorzeniami.

Pamiętaj, że każdy organizm jest inny, a indywidualne potrzeby zdrowotne mogą się różnić. Zawsze warto konsultować się z profesjonalistą medycznym w sprawie konkretnych kwestii zdrowotnych.

Opublikuj komentarz